Co zrobić, gdy pies marznie na spacerach

 10 listopada 2021 

Temperatura na dworze jesienią i zimą wyraźnie spada, co często powoduje u psów niechęć do codziennych spacerów. Pupil zaraz po wyjściu z domu robi nawrotkę? A może szybko zaczyna drżeć i trząść się po wyjściu na zewnątrz? To wyraźne oznaki, że pies źle znosi chłód.

Najczęściej marzną psy z krótką sierścią oraz bez podszerstka, a także psy starsze i schorowane. Jak więc pomóc pupilowi w radzeniu sobie z zimnem?

Ubranko

Prostym i bardzo skutecznym rozwiązaniem jest zaopatrzenie pupila w odpowiednie ubranko ochraniające jego korpus. Jesienią doskonale sprawdzą się bluzy, sweterki i dresy, a zimą derki i kurtki. Dobrze dopasowane ubranko nie krępuje ruchów i nie powoduje dyskomfortu u psa, dlatego tak ważne jest dokładne dopasowanie rozmiaru. Przy wyborze ubranka należy zwrócić uwagę na materiał, z jakiego jest wykonane oraz czy nie zawiera drobnych elementów, które pies mógłby przypadkiem połknąć.

Swoboda ruchu

Bardzo ważne, szczególnie zimą, jest umożliwienie psu swobodnego ruchu, aby mógł rozgrzać swój organizm. Trzymanie psa na krótkiej smyczy lub pilnowanie, aby szedł przy nodze nie jest najlepszym pomysłem, gdy na dworze temperatura jest bardzo niska. Warto puścić psa luzem lub wykorzystać dłuższą linkę treningową.

Unikanie skrajnych temperatur

Mocne nagrzanie pomieszczeń przed wyjściem z psem na mróz może niestety skończyć się wizytą u weterynarza. Psy, tak jak ludzie, mogą pochorować się od ekspozycji na skrajne temperatury otoczenia. Aby nie narażać pupila na odchorowywanie spaceru w chłodne i mroźne dni, warto utrzymywać w domu temperaturę wynoszącą między 18 a 25 stopni Celsjusza.

Krócej, ale częściej

Jeśli pies niecierpliwi się na powrót do domu, dobrym pomysłem będzie zaplanowanie krótszych, ale częstszych spacerów. Zapewnienie kilku 15-30 minutowych wyjść zamiast długich, godzinnych spacerów pozwoli uniknąć zwierzęciu poczucia dyskomfortu i nadmiernego wychłodzenia.

Najważniejsza jest dokładna obserwacja psa oraz indywidualne podejście. Długa i piękna sierść nie musi oznaczać, że nasz kochany Burek nie odczuwa zimna i może swobodnie hasać godzinami w wysokim śniegu. Jeśli tylko pupil odczuje dyskomfort związany z temperaturą otoczenia, na pewno nam to zasygnalizuje. Kluczem jest uważne słuchanie pupila i dostrzeganie sygnałów, jakie nam wysyła.

Kategorie: Akcesoria, Poradnik, Zdrowie | Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przeczytaj również